sobota, 22 lutego 2014

Rozdział 5

Już miałam odejść, gdy poczułam rękę na mojej talii.
- Już się nie opieraj mojemu urokowi - prychnęłam i zaczęłam się wyszarpywać z uścisku. On jest zbyt silny!
- Jak zobaczy Cię mój brat to dostaniesz w mordę - wysyczałam przez zaciśnięte zęby.
- Jesteś tego warta -szepnął mi do ucha.Zamurowało mnie.
- Muszę iść do kibla - powiedziałam i ruszyłam, jego ręka nie zmieniła położenia. Na szczęście do środka wpuścił mnie samą. Ugh... kible na plaży! Zero okien... Nawet nie ma jak uciec. Weszłam do kabiny, aby czasem nie przestraszyć jakiejś kobiety. Wyciągnęłam z torebki pistolet. Jak dobrze,że mam luźną bluzkę. Zapięłam pas do broni pod piersiami i przyczepiłam pistolet. Nie widać go. Wyszłam i przejrzałam się w lustrze. Jest dobrze. Wyszłam i zobaczyłam, że Harry z kimś gada.
- Teraz albo nigdy - mruknęłam i szybkim krokiem zaczęłam zmierzać do wyjścia z plaży.
- Hej! Hej! Śliczna! Gdzie uciekasz?
- Cholera...- odwróciłam  się, a on stał już za mną.
- Nie uciekniesz tak szybko -uśmiechnął się. Złapał mnie w talii i razem ruszyliśmy do wyjścia. Gdy się wyszło z plaży to po lewej stronie była ciemna uliczka z tyłu.
- Gdzie masz samochód? -zapytałam.
- Tam naprzeciwko - wskazał białe Audi Q7. Takie samochody nie robią już na mnie wrażenia. Jedyny, który był moim marzeniem to R8. Noah twierdzi, że ktoś się połapie, że coś jest nie tak. Muszę się więc bujać Audi A5.
Mijając uliczkę Harry rozglądnął się dookoła. Nie wiedziałam co się dzieje. Nagle wciągnął mnie do niej. Przez to że trzymał mnie w talii musiałam iść, a raczej zostałam wepchnięta tam gdzie on chciał. Ściągnął torbę z mojego ramienia. Oparł mnie o ścianę.
-Daj się ponieść -powiedział i wpił się ustami w moje. Gdy odrzucałam jego język złapał mnie za pośladki co wywołało u mnie jęk zaskoczenia. Wykorzystał to i wsadził swój język do moich ust.
----------------------------------------------------
no to kolejny rozdział! :D dawno mnie tu nie było, ale spokojnie nie zapomniałam o blogu :D no to mam nadzieję, że się podobał rozdział i dodacie swoją opinię w komentarzu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz