- Co na śniadanie chłopacy ?
- Ciebie... - murknął mi do ucha Jace, gdy podszedł i złapał mnie w talii. Usłyszeliśmy niezadowolone mrukniecie Noah'a.
- To ja poproszę naleśniki - powiedział mój braciszek. Reszta chłopaków przytaknęła. Zabrałam się za przygotowanie. Gdy smażyłam je na patelni poczułam ręce na moich biodra i szept Jace'a na mojej szyi.
- Proszę... oddaj mi się... - odwróciłam się i widziałam jego desperację w oczach.
- Kochanie, nie mogę - pocałowałam go delikatnie w usta i wróciłam do smażenia.
Po śniadaniu chłopacy oświadczyli, że za pół godziny wyjeżdżają na wyścig. Nigdy nie maiłam nic przeciwko temu.
- No ! To ja zrobiłam śniadanie, ale wy zmywacie ! - powiedziałam i szybko pobiegłam do góry. Skoro oni wychodzą to ja też. Wzięłam telefon i napisałam do Nik. Jest to moja koleżanka, lecz ona nie zna prawdy, dla jej bezpieczeństwa.
"Hej Nik! co dziś robisz? Może wypad na plażę?"
Nie czekałam długo. Uśmiechnęłam się, gdy odpowiedź była twierdząca. Było dziś ciepło. Był lipiec, a więc wakacje.Noah nigdy nie zmuszał mnie do nauki, więc czasami chodziłam do szkoły, a czasami mi się nie chciało. Wzięłam oczojebne pomarańczowe krótkie spodenki oraz białą bluzkę oversize. Spakowałam do torby ręcznik i koc. Przebrałam się w strój kąpielowy i wcześniej przygotowane ciuchy. Jak to miałam w zwyczaju ukryłam również w torbie broń. Na wszelki wypadek. Zeszłam na dół by zrobić sobie i Nik kanapki. Weszłam do kuchni i uszykowałam posiłek.Usłyszałam rozmowy w salonie. Weszłam do pokoju, aby po informować ich, że idę na plażę. Gdy tylko weszłam poczułam wzrok wszystkich na mnie i usłyszałam gwizd. Obróciłam się dookoła własnej osi z rękami na biodrach i zaczęłam się śmiać.
- Co jest mała- spytał Noah.
- Skoro wy jedziecie to ja idę na plażę - oznajmiłam.
Żaden nie zaprzeczył. A spróbowali by ! Wróciłam do kuchni po torbę i usłyszałam dzwonek do drzwi. Nie zdążyłam podejść, a ona stało już w środku z uśmiechem i oczami zatopionymi w Jace. Zawsze jej się podobał, a ja nigdy nie mówiłam jej co nas łączy.
- Hej - przytuliłam ją. Wyjąkał coś nadal nie spuszczając wzroku z przystojniaka.
- Ja wychodzę - krzyknęłam w stronę salonu.
- Alice! Wzięłaś...
- Tak,tak ! Nie zapomniałam koca!- przerwałam szybko Noah'owi. Już miałam wyjść, ale zatrzymała mnie ręka.
- A buzi na do widzenia ?- zrobił smutną minkę Jace. Chciałam pocałować go w policzek, ale cwaniak obrócił głowę idealnie. Moje usta spotkały się z jego.
- Idiota!- rzuciłam i popchnęłam go. Całą drogę na plażę trwało przesłuchanie. No dzięki Jace ! W końcu moje męczarnie się skończyły, bo doszłyśmy. Rozłożyłyśmy koc. Po 10 minutach leżenia stwierdziłam, że chce mi się pić. Nik też chciała, więc poszłam po piwo do baru. Czekając na napój moją uwagę przykuły idealnie wyrzeźbione plecy. Nogi też miał ładne ! Nagle mój "ideał" odwrócił się, a ja myślałam, że zapadnę się pod ziemię.
- O ! Cześć śliczna ! - ignoruj, ignoruj, ignoruj!
- Dziękuję - odpowiedziałam tylko barmanowi.
- Hej! A ja jestem niewidzialny... Alice ?
- No widzę Cię i... ?
- No już nie udawaj - uśmiechnął się- przywitaj się chociaż.
- Cześć - już miałam odejść, ale on nagle znalazł się przede mną. Jego głębia wpatrywała się we mnie- Czego chcesz ?
-Tylko pomóc w zaniesieniu- wskazał na kubki z piwem. Bezcermonialnie wręczyłam mu je i odeszłam nie patrząc czy idzie za mną. Gdy doszłam do koca musiał iść za mną, bo oczy Niki zrobiły się jak spodki.
- Dobra dzięki, że pomogłeś - odwróciłam się i chciałam zabrać od niego kubki, lecz on podniósł je za wysoko. Podał jeden Nik, a drugi mi i się tak ślicznie uśmiechnął.
- Hej ! Jestem Nikol może dosiądziesz się do nas ?- no już miał sobie iść ! Położyłam się i udałam, że mnie to nie interesuje.
- Chętnie - poczułam jak miejsce obok mnie zostało zajęte.
------------------------------------------------
No i jest rozdział. Naprawdę nie wiem czy Wy to czytacie, czy przez przypadek wpadacie, ale proszę dajcie jakiś komentarz bo nie wiem czy się podoba. To czekam na komy ;)
------------------------------------------------
No i jest rozdział. Naprawdę nie wiem czy Wy to czytacie, czy przez przypadek wpadacie, ale proszę dajcie jakiś komentarz bo nie wiem czy się podoba. To czekam na komy ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz